Codzienne mycie rąk powinno być dobrym nawykiem – i nie chodzi tu o to, aby ręce myć raz dziennie. Kiedy pojawił się w przestrzeni publicznej koronawirus, raptem okazało się, że znaczenie mycia rąk, a nawet ich dezynfekowanie jest jeszcze większe niż wcześniej. Tak się składa, że zdaniem ekspertów właśnie ta czynność jest jednym z kluczowych sposobów na przerwanie transmisji wirusa. Nagłośnienie tematu przez media, które w pewnym momencie zaczęły zajmować się niemal wyłącznie kwestią covid-19 sprawiło, że wiedza odnośnie sposobów higienicznego mycia rąk wreszcie się upowszechniła. Polacy masowo dowiedzieli, jak myć ręce prawidłowo – tak, aby wyeliminować wszystkie szkodliwe drobnoustroje, które mogą się na dłoniach znaleźć. Jednakże to nadal nie jest wszystko, bo poza myciem jest jeszcze wspomniane dezynfekowanie rąk. Także tu mamy do czynienia z daleko idącym rozpowszechnieniem nowych rozwiązań.

Obecnie żadnym zaskoczeniem nie jest automatyczna stacja dezynfekcji rąk. Spotkamy ją w sklepie, w punkcie usługowym, na lotnisku czy dworcu. Pozwala ona na szybkie pozbycie się wirusów oraz bakterii. Najczęściej tego typu urządzenia posiadają pojemniki ze środkiem odkażającym. Może być nim płyn, żel lub aerozol o odpowiednich właściwościach. Najprostsze do pozyskania są preparaty na bazie alkoholu, gdzie stężenie takowego waha się od zwykle od 60-70 procent. Tyle w zupełności wystarczy, aby zwalczyć koronawirusa praktycznie natychmiast.

Jednocześnie środki z alkoholem mają ten walor, że szybko odparowują, pozostawiając dłonie suche. Celem zapobiegania ich przesuszeniu w składzie środków uwzględnia się składniki nawilżające i pielęgnujące – zwykle tanią i łatwo dostępną glicerynę. Coraz większa rola mycia oraz dezynfekowania dłoni w społeczeństwach Poziom codziennej higieny w Polsce bez wątpienia wzrósł, ale podobne wzrosty da się też zauważyć w innych państwach świata. Wynikają one z tego, że pandemia ma charakter globalny i w zasadzie nie da się wskazać kraju, w którym sytuacja nie wywołałaby daleko idących skutków społecznych i gospodarczych. Abstrahując od sensowności niektórych obostrzeń i szkód ekonomicznych, które wyrządzają, trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia do higienicznych zachowań. Mycie rąk oraz ich dezynfekcja wpisują się w te założenia doskonałe. Co nie oznacza, że także z tym nie można przesadzić.

Rozsądek to podstawa w walce z każdą chorobą, a popadanie w obsesję nikomu w niczym nie pomogło. Nie da się jednak zaprzeczyć, że dbałość o czyste ręce powinna stanowić normę – abstrahując od wszelkich zagrożeń pandemicznych. Z całą pewnością automatyczna stacja dezynfekcji rąk w takich miejscach jak galerie handlowe, markety czy pojazdy komunikacji zbiorowej mają głęboki sens. Pozwalają w łatwy sposób pozbyć się nie tylko ewentualnych komórek wirusa, ale też wszelkich innych szkodliwych aktywnych biologicznie czynników, które istnieją od dawna. Chodzi tu na przykład o wirusa grypy, który także rozprzestrzenia się wśród ludzi w praktycznie identyczny sposób jak covid. Popyt na sprzęt dezynfekujący rośnie i będzie rósł, co nie jest na pewno zaskoczeniem. Jednocześnie odnotować można pojawianie się różnych modeli takich maszyn, które mają odmienną konstrukcję, rozmiary czy typ obsługiwanych środków odkażających.

Oznacza to, że zainteresowani nabyciem takich sprzętów mogą dość swobodnie wybierać spośród dostępnych aktualnie rozwiązań.